Babcine domowe kruche ciastka przez maszynkę (120 szt.)

Ten przepis cieszy się na przepisane.pl największą popularnością; pewnie dlatego, że w całości podyktowała mi go moja babcia – robiła te ciastka tak samo przez kilkadziesiąt lat i jeszcze nie jadłem lepszych. Sprawdź.

Składniki:

  • 1 kg mąki pszennej, (najlepiej tortowej, ale może być każda inna),
  • 500g masła (zwykle 2,5 kostki),
    (w oryginalnym przepisie babci, używała ona 250 g masła i 250 g margaryny „palma”, bo w domu było biednie; ale gdyby nie było biednie, użyłaby masła zamiast margaryny.)
  • 250g cukru pudru,
  • płaska łyżeczka sody oczyszczonej,
  • płaska łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 1-1,5 (12 g) opakowania cukru wanilinowego,
  • 1 jajko,
  • 3 żółtka (białek nie wyrzucaj – mogą się przydać, gdyby ciasto było zbyt suche)
  • odrobina margaryny do posmarowania blachy.

Z powyższych składników wychodzi dużo ciastek (około 4-5 blaszek – ok. 120 szt. ciastek), można podzielić składniki na pół, ale… w sumie nie warto ich robić mało, bo ciastka znikają błyskawicznie.

Jeżeli chcemy zaangażować w pieczenie również dzieci, to można na blacie obsypanym mąką, jedną część ciasta rozwałkować na grubość około 1 cm i  pozwolić dzieciom wycinać foremkami do ciastek. Ponadto takie ciastka można ozdobić orzechami np. włoskimi. Pieczemy tak samo.

 

Sposób przygotowania:

  • uruchamiamy piekarnik na 180 stopni (z termoobiegiem),

Czy można wyrobić ciasto robotem kuchennym do ciasta? Można. Wszystkie składniki wrzucamy do maszyny (mąkę i cukier puder przesiewamy, a masło dodajemy w dość drobnych kawałkach), montujemy płaską końcówkę do mieszania (tzw. mieszadło; nie druciki do ubijania i nie hak) i na wolnych, a potem na średnich obrotach kręcimy kilka minut. Powstanie  ciasto w grudkach, które dość łatwo doprowadzić do oczekiwanej, plastycznej formy. Kroki z miksera wyglądają jak na zdjęciu poniżej (po ich wykonaniu przeskocz do kroku nr 6):

Jeśli jednak wierzymy w magię kuchni, to robimy tak jak robiła babcia, czyli ręcznie 😉

A moja babcia robiła tak:

  1. mąkę należy przesiać na stolnicę lub blat,
  2. masło należy pokroić nożem na drobne kawałki,
  3. dodajemy: cukier puder (należy go przesiać) , sodę oczyszczoną, proszek do pieczenia, 1 jajko i 3 żółtka,
  4. ze wszystkich składników powyżej wyrabiamy na blacie lub stolnicy ciasto, dokładnie wyrabiając ręcznie, ponieważ składniki ciasta łączą się ze sobą pod wpływem ciepła rąk,
  5. ciasto powinno być jak plastelina, jeżeli jest zbyt suche, należy dodać część białek, które pozostało nam z rozdzielania żółtek, jeśli zbyt mokre, dodajemy mąkę,
  6. po wyrobieniu, ciasto należy schłodzić ciasto w lodówce przez około 1 godzinę. Jeśli nie jest za ciepłe, można też od razu zacząć przepuszczać przez maszynkę małymi porcjami, jednak pozostałą część ciasta trzymamy w zamrażarce i podbieramy tyle, ile potrzebujemy,
  7. w maszynce do mięsa montujemy przystawkę do ciastek – u mnie najlepiej sprawdza się z nożykiem, z dużymi oczkami (oczka takie jak do kiełbas – największe). Trzeba przetestować, kiedy maszynka robi ładne, dość zwarte ciastka. Być może trzeba usunąć nożyk, może normalne oczka. Na szczęście nieudane ciastka lądują znowu w maszynce i nic się nie marnuje 😉
  8. prawą ręką wciskamy ciasto do maszynki, a wychodzące ciastka przyjmujemy na lewą dłoń, następnie odrywamy ruchem do góry i kładziemy na posmarowaną margaryną blaszkę umieszczoną pod maszynką – wymaga trochę sprytu, ale można bardzo szybko całą blaszkę ciastek przekręcić bez zatrzymywania. Tempo powstawania ciastek regulujemy siłą wcisku, a nieudane ciastka wrzucamy z powrotem do maszynki,
  9. jeżeli podczas wyciskania ciastek widoczny jest tłuszcz, to znaczy, że ciasto jest za ciepłe, należy wyjąć ciasto z maszynki i schłodzić kilka minut w zamrażarce,
  10. wkładamy blachę z ciastkami na najniższą półkę piekarnika i pieczemy w temp 180 st. z termoobiegiem 12-13 minut (do zarumienienia). W czasie pieczenia przygotowujemy kolejną blaszkę,
  11. ciastka muszą ostygnąć i pod lekkim przykryciem odpocząć. Najlepsze są dopiero następnego dnia wieczorem (ach, to magiczne „przygryzanie”),
  12. ciastka należy przechowywać w metalowych pudełkach z ubiegłego stulecia 😉
Zobacz również przepis na:  Zupa z dyni

hmm… zamoczone w herbacie z cytryną… totalny odjazd!

Wzorek podstawowy nr 3 – „korona”

babcine-domowe-kruche-ciastka-przez-maszynke-blacha

babcine-domowe-kruche-ciastka-przez-maszynke-przepis

babcine-domowe-kruche-ciastka-przez-maszynke-zoom

Ciastka ze wzoru nr 5 – „piła”

 

Ciastka ze wzoru nr 4 – „litera B”

 

← Poprzedni przepis

Następny przepis →

29 Comments

  1. A wyjdą te ciastka jeśli zrobię je bez tej maszynki, tylko użyję zwykłych foremek, np. do pierników? 😉

    • Oczywiście!
      wystarczy ciasto rozwałkować i wyciskać foremkami czy szklankami.
      Można też rozwałkowane ciasto pociąć nożem np w romby

  2. Smak dzieciństwa gdy przychodziłam do babci w weekendy, zawsze mi je piekla dzień przed, zamoczone w herbatce z cytrynka obłęd!!! Teraz bede piekla synkowi! 😈💞💞

  3. Wyglądają bardzo apetycznie:)))

  4. Robiłam już je dwa razy – podwójna porcja! Znikają w krótkim czasie. Kruche i pyszne.

  5. Czy koniecznie potrzebna soda?

    • Dobre pytanie. Przepis jest od mojej babci, która aktualnie piecze ciasteczka dla ekipy w niebie, ale poszukałem w necie i wygląda na to, że może mieć to jednak znaczenie, ze względu na początkową szybkość działania sody, a następnie równomierność w czasie działania proszku do pieczenia. Proszek do pieczenia zawiera dodatkowo kwasy pozwalające działać sodzie podczas spulchniania. Być może proporcja soda-kwas w proszku do pieczenia jest niewłaściwa, stąd dodatkowa soda.

  6. Dziekuje!
    Wszystko wyglada smacznie i pieknie. Jednak ja chcialbym upiec te siasteczka aby nie byly kruche, lecz twarde. Takie lubie.
    Dziekuje za porade
    Pozdrawiam

    • Miły Henryku, wystarczy nie zamykać w słoju i stwardnieją – wyschną.
      Jeśli za mało twarde – weź mniej proszku do pieczenia lub sody.

  7. Nakręcilam się na te ciasteczka, pieke je często i rzeczywiście znikają bardzo szybko. Faktycznie smak dzieciństwa. Dziękuję, Panie Radku
    Ewa

    • czy sa kruchge czy twardawe

      • Te ciasteczka są kruche, dosyć delikatne. Żeby wyszły twardsze, należy użyć zwykłego cukru (zamiast pudru) i nie przesiewać mąki. Ponadto, nie używać nożyka w maszynce.

  8. dodałam do Pana przepisu cynamon – ciastka wyszły obłędne 🙂

    • Ewelina

      Te ciasteczka są mega moja mama i babcia zawsze robiły je w dni poszednie a na swięta grały głowną rolę na stole dla dzieci w tym roku i ja planuje zrobić ciasteczka dla swoich pociech pozdrawiam 😉😉😉

  9. Super wyszły, kruche, delikatne, znikają zanim upiekę następna blaszkę.

  10. Betinka

    Wczoraj zrobiłam ciasteczka z tego przepisu. Są kapitalne. Przepis przepisuję do mojego zeszytu.Ciastka testowane przez całą rodzinę..wszyscy zachwyceni.
    Dodatkowo do jednej porcji dodałam cynamon, a do drugiej kakao, część pozostawiłam jasnego ciasta.

  11. A czy można użyć papieru do pieczenie zamiast wysmrowanej blachy?

    • oczywiście, metoda smarowania, to oryginalny sposób babci… w jej czasach nie było papieru do pieczenia.

  12. Piekłam, wyszły pyszne , kruchutkie. Polecam ten przepis 😋

  13. gosia021958

    Używa się tylko nożyka czy sitka również.

    • Sitka również, ale trzeba spróbować, czy normalne oczka, czy te większe

  14. Monika

    Jeśli wieczorem zrobię ciasto, a ciasteczka dopiero rano to tez wyjdą pyszne, czy jednak za długo w lodówce?

    • Jasne, że można! Ciasto kruche można trzymać w lodówce nawet 4 dni, można je też zamrozić.

  15. demonika

    Dzień dobry, spisałam przepis chociaż jeszcze nie testowałam. Pytanko takie mam, czy ktoś próbował do kształtu nr 4 (litera B) dać dżem? Za komuny były takie ciastka… No i ten dżem to przed czy po upieczeniu? Jaki- w sensie konsystencji? Dziękuję
    Smakowitych wypieków

    • Jasne, z litery B wychodzą gładsze ciastka, mogą robić wrażenie nieco twardszych

  16. Witam ja mam taką stara maszynkę taka jak Pani na zdjęciu.. Mam pytanie nożyk i sitko trzeba wyjąć z maszynki. Proszę o odpowiedź.

    • Sitko musi zostać, bo bez sitka nie uda się skręcić tej przystawki, jednak czasami zmieniam sitko na te duże oczka (miałem je jak kupowałem) – takie jak do kiełbas. Nożyk zwykle zostawiam, ale też zdarzało mi się bez nożyka. Aktualnie uważam, że najważniejsze, żeby ciasto było chłodzone. Sitko i nożyk mają wówczas drugorzędne znaczenie.

  17. Krzysztof B

    Mieszkam w USA. Kilka razy wspominałem mojej żonie, że gdybym miał tę końcówkę do maszynki, to zrobiłbym super ciastka. Kupując online maszynkę do tarcia ziemniaków (świetną zreszto) trafiłem na końcówkę do robienia ciastek i zacząłem pięć. Ileż to wspaniałych wspomnień z Polski przy robieniu tych ciastek ! A najważniejsze. PRZEPIS. Twój jest super ! Dzięki serdeczne.

    • Dzięki, a za przepis podziękowałbym babci, ale niestety babcia gotuje już dla innej ekipy gdzieś tam, wysoko 🙂
      Faktycznie z tą przystawką do ciastek jest problem nawet w dzisiejszych czasach, kiedyś były one dodawane do ręcznych maszynek,
      produkowanych w latach ’50. Maszynka z przystawką była w każdym domu.
      Przez jakiś czas nie miałem tej przystawki, wtedy robiłem ciastka z takich wyciskanych foremek-wzorów. Zresztą do dzisiaj jakieś 2/3 ciasta rozwałkowuję na ok.1 cm i wyciskam różne misie i pieski.
      Te ciastka tak naprawdę, to przykład uciechy dla dzieci za kommuny: nie było praktycznie słodyczy, więc ciastka czy czekoladę robiło się samodzielnie.
      W tym przepisie na ciastka oryginalnie była kostka masła i margaryny, a jak było tak biednie (i masło i cukier „na kartki”), to i na dwóch margarynach robiła te ciastka.
      Ale robiłaby tylko na maśle, gdyby miała.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.