Kuchnia azjatycka wywołuje u większości z nas pozytywne skojarzenia: świeże składniki, szybkość przygotowania, intensywny aromat, zatłoczone ulice Bangkoku… 😀 Najbardziej powszechnym daniem Tajlandii jest curry, czyli specjalna mieszanka aromatycznych przypraw rozpuszczona w mleku kokosowym. Wszystkie składniki na ten przepis można kupić w markecie!

 

Składniki:

  • 150 g piersi lub polędwicy z indyka,
  • 225 g mrożonej mieszanki warzyw azjatyckich,
  • 1 duża łyżka pasty curry (najlepiej czerwonej, ale pasta może być żółta lub zielona),
  • 1/2 puszki mleka kokosowego (gęstego),
  • 10 cienkich plasterków świeżego imbiru,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1/2 średnie cebuli
  • 250 g makaronu ryżowego, sojowego lub z fasoli mung,
  • 1/4 główki kapusty pekińskiej (opcjonalnie),
  • kilkanaście krople sosu rybnego (ewentualnie sojowego),
  • 2-3 liście kafiru (świeże lub suszone),
  • 4 łyżki oleju ryżowego lub z orzeszków ziemnych – ewentualnie rzepakowego
  • 2 łyżki fasoli mung ze słoiczka (opcjonalnie)
  • 2 łyżki pokrojonych w słupki pędów bambusa ze słoiczka (opcjonalnie)
  • 1/4 pęczku szczypiorku

 

Za pierwszym razem zakupy na dziale kuchni azjatyckich mogą być nieco droższe, ponieważ trzeba będzie kupić wiele składników, z których bardzo wiele zostanie na następne danie, np. olej ryżowy.

Zobacz również przepis na:  Zakwas na żurek krok po kroku

Wersja dania „na szybko” oparta jest na warzywach mrożonych, ale można wykorzystać świeże, co znakomicie poprawi efekt końcowy. Ponadto brak któregoś ze składników nie przekreśla całego dania, po prostu go nie dodajemy.

Najlepiej dania azjatyckie przygotowywać na woku (cienkim, ze stali węglowej), ale można również skorzystać z dużej, dobrze rozgrzanej patelni.

Dania azjatyckie szykowane są metodą „stir-fry”, czyli bardzo szybko, w trakcie nie ma czasu na krojenie, więc zaczynamy dopiero wtedy, gdy wszystko mamy już pokrojone.

 

Sposób przygotowania:

  1. Makaron gotujemy około minutę krócej niż na opakowaniu, przelewamy obficie wodą i odstawiamy.
  2. Kroimy:
    1. na cieniutkie paseczki indyka,
    2. na cienkie plasterki świeży imbir,
    3. na połówki obrany czosnek,
    4. dość grubą kostkę cebulę,
    5. kapustę pekińską na cienkie paski,
  3. Na pełnym ogniu: Rozgrzewamy mocno wok, dodajemy 2 łyżki oleju i po chwili imbir i czosnek, cały czas mieszamy i podrzucamy, żeby się nie przypaliły, po około 30 sekundach wyrzucamy z woka
  4. Na pełnym ogniu:  Wrzucamy indyka, rozkładamy na całej powierzchni woka i szybko smażymy obracając i podrzucając, aby zewnętrzna warstwa się lekko przysmażyła. Około 45-60 sekund. Oleju powinno być tyle, żeby nie pryskał.
  5. Na pełnym ogniu: dolewamy 2 łyżki oleju i od razu wrzucamy cebulę, smażymy obracając około 30-40 sekund.
  6. Na pełnym ogniu: wrzucamy kapustę pekińską (jeśli mamy) i dalej smażymy około 40-50 sekund.
  7. Zmniejszamy ogień: wlewamy mleko kokosowe i doprowadzamy całość do wrzenia (około 1 minuty)
  8. Dodajemy pastę curry i liście kafiru, starannie mieszamy i gotujemy tak długo, aż zauważymy rozdzielenie się warstw mleka i pasty na krawędziach woka (około 2 minut)
  9. Dodajemy warzywa z mrożonki i gotujemy całość na wolnym ogniu aż warzywa zmiękną (około 5-6 minut)
  10. Wlewamy kilkanaście kropel sosu rybnego lub sojowego – służy jako sól.
  11. Dodajemy fasolę mung, pędy bambusa i szczypiorek, całość mieszamy.
  12. Dodajemy makaron, wyłączamy ogień i mieszamy starannie (lub można makaron podgrzać osobno i mieszanie zostawić gościom).
  13. Zamiast makaronu można oczywiście wykorzystać ryż.
Zobacz również przepis na:  Chleb wieloziarnisty