Bami Goreng, to pochodzące z Indonezji aromatyczne i proste danie z makaronem. Ma korzenno-słodki smak i – co docenią szczególnie dzieci – nie musi być bardzo ostre. Poniżej wersja „na szybko”, czyli warzywa z mrożonki chińskiej i można pominąć część składników, bo podstawą Bami jest makaron i sos sojowy ketjap manis.

 

Składniki:

  • 250 g chińskiego makaronu jajecznego lub chow mein,
  • 150-200 g wołowiny lub indyka,
  • 1/2 średniej cebuli,
  • 2 żabki czosnku
  • 2 cm świeżego imbiru
  • 200 g mrożonej mieszanki chińskiej,
  • 2-3 kolby mini kukurydzy (opcjonalnie),
  • 1 łyżka marynowanych grzybów mun (opcjonalnie),
  • 1 łyżka pędów bambusa (opcjonalnie),
  • 1-2 łyżki marynowanej fasoli mung (opcjonalnie),
  • 5-7 cm pęczka szczypiorku (białej części),
  • 4-6 łyżek oleju arachidowego lub ryżowego,
  • Sosy i pasty: 1-2 łyżeczki sambal oelek (lub ewentualnie sosu siraccha)
  • 4 łyżki sosu ketjap manis,
  • 1-2 łyżki sosu ostrygowego (lub 4 łyżki bulionu)
  • 2 łyżeczki pasty z czarnej fasoli a czosnkiem
  • 6-8 łyżek sosu worchester do wołowiny lub sosu sojowego (do drobiu)

Sposób przygotowania:

Jak zawsze przy daniach „stir fry” pamiętamy o pokrojeniu wszystkich składników przed rozpoczęciem smażenia.

  1. Gotujemy makaron w osolonej wodzie wg instrukcji, tj ok 2-3 minuty, powinien być bardzo al-dente i nieco gumiasty, generalnie nie do jedzenia.
  2. Makaron odlewamy, płuczemy pod zimną wodą i dobrze odsączamy przez sitko, pozwalamy mu całkowicie odkapać i przeschnąć. Do gorącego woka lub na patelni dodajemy 2 łyżki oleju i przesmażamy makaron w 2 ratach po około 2 minuty i odkładamy gdzieś na bok. Przesmażanie makaronu nie jest konieczne, można ten krok pominąć.
  3. Mięso dobrze jest zamarynować kilka godzin wcześniej. Wołowinę w kawałku nakłuwamy siekaczem do mięsa i zalewamy sosem Worchester, zostawiamy na kilka godzin w lodówce. Jeżeli wybraliśmy kurczaka, to można zamarynować go w sosie sojowym z odrobiną cytryny.
  4. Mięso należy wyjąć około godziny przed smażeniem (żeby nie było zbyt zimne), ręcznikami doprowadzamy do sucha, kroimy na wąskie paski, 2-3 milimetry.
  5. Rozgrzewamy mocno woka, wlewamy około 2 łyżek oleju wrzucamy pokrojone w cienkie plasterki czosenk i imbir, przesmażamy ok. 20 sekund i wrzucamy mięso. Cały czas przewracając je, po około 60-80 sekundach dolewamy 1 łyżkę oleju i dodajemy grubo pokrojoną cebulę, smażymy dalsze 30 sekund.
  6. Dodajemy 1 łyżkę oleju i wrzucamy mrożone warzywa, cały czas na mocnym ogniu staramy się doprowadzić je do miękkości przez około 2-3 minuty. Następnie zmniejszamy ogień i dodajemy 2 łyżeczki sosu z czarnej fasoli i 2 łyżeczki pasty sambal oelek – ona daje ostrość daniu, więc jeśli ma być łągodniejsze, to można dać 1 łyżeczkę, albo… wcale. Wtedy na stole warto podać sos siraccha, aby każdy samodzielnie doostrzył danie na talerzu.
  7. Dokładamy marynowane pokrojone grzyby mun, słupki marynowanych pędów babusa, pokrojoną na 1,5 cm kawałki mini kukurydzę. Podgrzewamy wszystko.
  8. Wrzucamy cały posiadany makaron, dodajemy 4 łyżki sosu ketjap manis i około 4-6 łyżek bulionu (lub 2 łyżeczki sosu ostrygowego i 4 wyżki wody). Starannie mieszając na wolnym ogniu makaron powinien nasączać się płynną częścią dania i miękknąć. Jeżeli woda za szybko wyparuje należy uzupełnić ja bulionem. Jeśli danie jest za mało wyraziste, należy dodać więcej sosu ketjap manis. Na koniec można dodać również 1 łyżeczkę sosu rybnego.
  9. Wrzucamy marynowane kiełki fasoli mung, pokrojony szczypiorek, wszystko dokładnie mieszamy i podajemy.